Wyprawa ZZ-tu w góry
Beskid Sądecki, Pieniny, 8-11.11.2024
8 listopada godzinie 23:20, w atmosferze pełnej ekscytacji, spotkaliśmy się na dworcu Warszawa Centralna, aby rozpocząć naszą wyprawę w góry. Podróż rozpoczęła się od nocnego przejazdu, który trwał do godziny 7:20 następnego dnia. Z radością wysiedliśmy na przystanku Nowy Sącz, gdzie postanowiliśmy zrobić zakupy na najbliższe 3 doby. Po zaopatrzeniu się w niezbędne produkty, wsiedliśmy do autobusu, który zawiózł nas do malowniczej wsi Zabrzeż. Z Zabrzeża ruszyliśmy pieszo w kierunku wsi Zarzecze, a stamtąd rozpoczęliśmy wspinaczkę na szlak.
Droga stawiała nam pełno wyzwań, ale z każdym krokiem coraz bardziej podziwialiśmy piękno otaczającej nas przyrody. Dotarliśmy do schroniska „Przehyba” o godzinie 18:30, gdzie czekała na nas zasłużona przerwa na obiado-kolację. Po posiłku, zmęczeni, ale szczęśliwi, udaliśmy się na spoczynek, aby nabrać sił na kolejny dzień.
10 listopada o godzinie 8:00, wyruszyliśmy w dalszą podróż z nieznacznie lżejszymi plecakami, mając za cel wieś Jaworki. Po drodze, na szlaku, mieliśmy okazję wspiąć się na taras widokowy umieszczony na skale, z którego rozciągał się przepiękny widok na okoliczne góry i doliny. Wspinaczka była wymagająca, ale widok wynagrodził wszelkie trudy. Po długiej wędrówce dotarliśmy do wsi Jaworki około godziny 19:00, zmęczeni, ale zadowoleni z dnia pełnego wrażeń. Gdzie zjedliśmy kolacje , po której szybko udaliśmy się na zasłużony odpoczynek, aby zregenerować siły na kolejny dzień.
10 listopada (jak i poprzedniego dnia) przeszliśmy 21 km, kontynuując naszą podróż przez malownicze szlaki, aż do momentu, gdy zbliżyliśmy się do naszego finalnego celu. Mimo zmęczenia, radość z pokonywania kolejnych kilometrów była ogromna. Wieczorem odpoczywaliśmy, ciesząc się wspólnym czasem.
11 listopada – ostatni dzień naszej wyprawy zaczął się wcześnie rano, a przed nami pozostał tylko krótki odcinek. Przeszliśmy ostatnie 10 km, by dotrzeć na Wysoki Wierch, gdzie w ramach uczczenia święta Niepodległości, zaśpiewaliśmy wspólnie Hymn narodowy. Chwile te były pełne refleksji, dumy i wzruszenia, będąc doskonałą okazją, by poczuć się częścią większej wspólnoty i historii. W tym dniu zakończyliśmy naszą górską przygodę, pełni niezapomnianych wspomnień, doświadczeń i wzbogaceni o nowe umiejętności. Każdy z nas wrócił z wyprawy z poczuciem satysfakcji i wdzięczności za wspólnie spędzony czas, a także za siłę, którą zyskaliśmy dzięki pokonaniu trudności.
Z wyprawy wróciliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi, pełni nowych wspomnień i gotowi na kolejne wyzwania. Podsumowując: podczas czterodniowego wyjazdu zastępowych i kadry, pokonaliśmy w sumie 58 km. Wspólne wędrówki po górskich szlakach pozwoliły nam nie tylko na poznanie się bliżej, ale także na docenienie piękna polskiej przyrody i narodowego dziedzictwa.
(wyw. Szymon Tracz)
Zapis trasy: https://pl.mapy.cz/s/kegenatele
Zdjęcia: https://photos.app.goo.gl/si8Ng4566S8cUevU8