Harcerze

„Eskadra” na Centralnej Drodze Krzyżowej

Centralna Droga Krzyżowa
Warszawa, Stare Miasto, 29 marca 2024 r.

W piątek 29 marca o godzinie 19:30 nasz ZZ w składzie 5 osób udał się na Centralną Drogę Krzyżową po Starym Mieście. W trakcie drogi krzyżowej odbywającej się ulicami Warszawy wraz z innymi harcerzami i harcerkami pomagaliśmy w rozdawaniu programu całego wydarzenia. Pomiędzy 12 i 13 stacją jako reprezentanci organizacji harcerskich nieśliśmy krzyż wraz z policją. Wydarzenie zakończyliśmy pożegnalnym kręgiem przed Zamkiem Królewskim.

(wyw. Mikołaj Kamiński)

Strona wpisu„Eskadra” na Centralnej Drodze Krzyżowej

Wizyta na lotnisku Okęcie – w hangarach LOT AMS

Wizyta na lotnisku Chopina
Okęcie, LOT AMS, 20 marca i 5 kwietnia 2024 r.

20 marca i 5 kwietnia całą drużyną byliśmy na Lotnisku Okęcie, by zwiedzić hangary LOT AMS, czyli Aircraft Maintenance Services. Przy wejściu przez bramki prześwietlające bagaż dostaliśmy odblaskowe kamizelki. Później rozpoczęliśmy zwiedzanie: na początku obejrzeliśmy byłe miejsce testowania silników. Potem poszliśmy do hangarów, w których właśnie trwały naprawy Embraerów 190. Zobaczyliśmy je z bliska. Dowiedzieliśmy się wiele o ich działaniu, od pracy silnika, do omówiania działania załogi. Mieliśmy też niezapomnianą możliwość wejścia do środka rozebranego samolotu i kokpitu pilotów. Akcję wspominamy bardzo pozytywnie.

(wyw. Jan Artych)

*niestety nie mogliśmy w środku robić zdjęć*

Strona wpisuWizyta na lotnisku Okęcie – w hangarach LOT AMS

Zlot hufca „Zawrat” 2024

Zlot hufca „Zawrat”
Leszno, 15-17 marca 2024 r.

W dniach 15-17.03 odbył się zlot hufca „Zawrat”. Harcerze ,,Eskadry” w składzie 11 osób rywalizowało o miano najlepszego zastępu oraz najlepszego zastępowego. Podczas turnieju zastępy brały udział w  całodniowej grze terenowej. Wieczorem odbyło się ognisko, lecz zostało ono przerwane przez niespodziewany deszcz. Następnego dnia odbył się apel, na którym poznaliśmy zwycięzców.

Zostali nim: zastępowy Marcin Szewczyk z „Grunwaldu” oraz zastęp „Kuny” z „Sulimy”. Dziewiątkowicze byli na podium, jednak niestety nie udało nam się zająć pierwszego miejsca. Po apelu odbył się pożegnalny krąg po którym harcerze wspólnie pojechali autobusem do Warszawy, gdzie rozjechali się do swoich domów.

(wyw. Mikołaj Kamiński)

Album ze zdjęciami: https://photos.app.goo.gl/yVTupM2so4HHHj2BA

Strona wpisuZlot hufca „Zawrat” 2024

Zlot hufca „Zawrat” – relacja

Zlot Hufca „Zawrat” – relacja
Leszno, 15-17 marca 2024 r.

W sobotę rano przybyliśmy do Leszna na Zlot Hufca „Zawrat”. Po rozlokowaniu się i przygotowaniu do gry, rozpoczęliśmy kilkugodzinną grę.

Faza 1 polegała na znalezieniu ukrytych kartek z zadaniami zaszyfrowanymi kodem QR oraz literkami. Oczywiście wykonaliśmy zadania i zapisaliśmy litery z kartek.
W fazie drugiej weszliśmy do Kampinosu i za pomocą mapy szukaliśmy kolejnych punktów m.in. rozkładanie 3-osobowego namiotu, samarytanka. Po wykonaniu wielu punktów udaliśmy się na obiad i odpoczęliśmy.
Faza 3 czyli czas na walkę z niemieckimi żołnierzami i odbicie zakładnika. Po doprowadzeniu zakładnika do bramy wejściowej każdy zastęp musiał odszyfrować kod, którym były literki z punktów z fazy 1.

Wieczorem rozpaliliśmy ognisko, przy którym świetnie się bawiliśmy, ale niestety przerwał nam deszcz. Na szczęście przenieśliśmy się do budynku obok szkoły i śpiewaliśmy piosenki.

W niedzielę zjedliśmy śniadanie i spakowaliśmy się. Potem ze wszystkimi naszymi rzeczami wyruszyliśmy do kościoła. Po mszy poszliśmy na plac obok przystanku autobusowego, na którym odbył się apel. Dowiedzieliśmy się kto został najlepszym zastępowym i jaki był najlepszy zastęp.

Podsumowując, zlot był pełen emocji i przygód. Mimo niesprzyjającej pogody, bawiłem się świetnie i zdobyłem wiele cennych doświadczeń. 

(mł. Artur K.)

Album ze zdjęciami: https://photos.app.goo.gl/yVTupM2so4HHHj2BA

Strona wpisuZlot hufca „Zawrat” – relacja

Harcerska Droga Krzyżowa 2024

Harcerska Droga Krzyżowa
kościół św. Jakuba pl. Narutowicza, 23 lutego 2024 r.

W piątek 23.02. w kościele św. Jakuba harcerze z „Dziewiątki” wraz z harcerzami z „Szesnastki” poprowadzili harcerską drogę krzyżową. Oprócz modlitwy prowadzonej przez ks. Radka Jurewicza, szczepowy „Szesnastki” pwd. Szymon Kotański wygłosił z ambony parę mądrych słów o motywie i z przesłaniem harcerskim. 

Zachęcamy wszystkich harcerzy i rodziców do pojawienia się na takiej akcji w przyszłym roku.

(HO Kacper Data)

Album ze zdjęciami: https://photos.app.goo.gl/btik3xFi8FhRu6Mr5

Strona wpisuHarcerska Droga Krzyżowa 2024

Wyprawa drużyny do Międzylesia

Wyprawa drużyny do Międzylesia
Międzylesie, 17 lutego 2024 r.

W sobotę 17.02 o godz. 9.00 rozpoczęła się wyprawa drużyny! W składzie 11 osób „Eskadra” pojechała do Międzylesia, by tam wziąć udział w grze, która polegała na zrobieniu jak największej ilości punktów w czasie 3,5 godziny. Po grze harcerze na ogniskach przygotowali obiady zastępów. Było to nie lada wyzwanie z uwagi na wcześniejszy obfity deszcz. Po zjedzeniu ciepłych obiadów, drużyna udała się na stację i wróciła na Ochotę, gdzie po odśpiewaniu pożegnalnego „bratniaka” w kręgu, rozjechali się do swoich domów.

(wyw. Mikołaj Kamiński)

Strona wpisuWyprawa drużyny do Międzylesia

Choinka 16 WDHiGZ

Choinka Warszawskiej Szesnastki
S.P. nr 61 na Ochocie, 3 lutego 2024 r.

Dnia 3 lutego w Szkole Podstawowej nr 61 im. Juliana Przybosia na ul. Białobrzeskiej odbyła się choinka szczepu Warszawskiej Szesnastki. Na samym początku, o godzinie 10:00, rozpoczęła się krótka gra terenowa. Harcerze w patrolach wraz z rodzicami rozwiązywali zadania na terenie Ochoty. Po grze wszystkie patrole udały się do szkoły, gdzie znalazł się mały poczęstunek oraz została zaprezentowana część artystyczna. O godzinie 12:40 na podwórku szkolnym odbył się apel, po którym zostało wykonane zdjęcie pamiątkowe. Następnie udaliśmy się z powrotem do szkoły na śpiewanki, które zakończyły choinkę. „Eskadra” brała udział w wydarzeniu jako goście.

(wyw. Michał Combrzyński-Sitkiewicz)

Album ze zdjęciami: https://photos.app.goo.gl/1meX3BZ6NS1t3zee7

Strona wpisuChoinka 16 WDHiGZ

Drużynowy Harcerzem Rzeczypospolitej

Drużynowy Harcerzem Rzeczypospolitej
Siedziba Głównej Kwatery Harcerzy, Warszawa, 29 stycznia 2024 r.

Wieczorową porą, w poniedziałek 29 stycznia w lekko ograniczonym, 3 osobowym składzie zebrała się kapituła najwyższego stopnia harcerskiego – HRa. Powód tego spotkania wcale bagatelnym nie był – drużynowy „Eskadry” Jędrzej Rosłan chciał zdać relację ze swojej próby i liczyć na pozytywne jej zamknięcie. Na szczęście tak się właśnie stało, po ponad godzinnej rozmowie Kapituła w składzie: hm. Kajetan Kapuściński, hm. Marek Gajdziński i hm. Maciej Sadowski uznała, że Jędrzejowi stopień „HaeRa” się należy. Cieszymy się niezwykle, gdyż ten HR był pierwszym od kilku lat zdobytym najwyższym stopniem harcerskim w naszym hufcu, nie mówiąc już o drużynie.

(pwd. Jędrzej Rosłan HR)

Strona wpisuDrużynowy Harcerzem Rzeczypospolitej

Zimowisko 2024

Zimowisko 9 WDH i 16 WDH
Głuchołazy, 13-20 stycznia 2024 r.

Na tegoroczne zimowisko, które odbywało się w dniach 13-20 stycznia „Eskadra” pojechała do Głuchołaz – miasta leżącego w województwie opolskim. Działaliśmy w składzie 14 osób z kadrą włącznie. Wśród wielu aktywności podczas zimowiska zdecydowanie przeważały gry terenowe odbywające się najczęściej dwa razy dziennie. Zimowisko spędziliśmy w ośrodku „Banderoza”. W wyjeździe uczestniczył cały hufiec „Zawrat” a w jego składzie: 16WDH „Grunwald” i „Sulima”, 9WDH „Eskadra” oraz dwie gromady zuchów Szesnastki: Bractwo Zaginionego Oręża i Strażnicy Czasu. Na zimowisku miała miejsce także trwająca pół dnia wyprawa ZZ-u, której celem był liczący 890 m.n.p.m. szczyt gór Opawskich, Biskupia Kopa.
Warto wspomnieć, że mł. Jan Hoser zdobył prawo do noszenia krajki, a zimowisko wygrał zastęp „Gronostaje” wyprzedzając „Żmije” ledwie o parę punktów.

(wyw. Jan Przewoźniak)

Link do albumu „Eskadry”: https://photos.app.goo.gl/rvhKCqBbBdED8jqx8

Link do albumu „Grunwaldu”: https://photos.app.goo.gl/qUvpzPCQ74yDsDaZ9

Link do relacji: https://9wdh.zhr.pl/category/relacje/zimowisko-2024/

Strona wpisuZimowisko 2024

Zimowisko 2024 – DZIEŃ VII

Zimowisko 2024 – DZIEŃ VII
Głuchołazy, piątek 19 stycznia 2024 r.

Niestety dzisiaj nie obudził nas piękny głos oboźnego (Kacper zachorował, przyp. red.). Drużynowy odgwizdał pobudkę po 8:00, po której odbyła się rozgrzewka. Poszliśmy skonsumować przepyszne śniadanie, a po powrocie wraz z Jędrzejem w gronie zastępowych sprawdzaliśmy porządki.

Następnie przygotowaliśmy zajęcia na temat szyfrów dla przyszłych wywiadowców, oraz młodzików. Po jakże owocnym czasie udaliśmy się na codzienny apel. Następnie, głodni przeszliśmy zjeść smakowity obiad, który posilił nas na dalszą część dnia.

Po LB odbył się Kinderbal, na którym każdy zastęp przedstawił inspirującą scenkę (na temat „Kadra – youtube viral”). W trakcie festiwalu wraz z innymi zastępowymi udaliśmy się na grę zuchów, która polegała na podejściu hrabiego.

Po zakończeniu gry zjedliśmy przepyszną kolację. Na zakończenie dnia odśpiewaliśmy modlitwę oraz bratniaka i położyliśmy w łóżkach, by przespać ostatnią noc na zimowisku.

Według mnie dzień był bardzo udany i dowiedziałem się, jak wygląda gra zuchów.

wyw. Mikołaj Kamiński, „Żmije”

Strona wpisuZimowisko 2024 – DZIEŃ VII

Zimowisko 2024 – DZIEŃ VI

Zimowisko 2024 – DZIEŃ VII
Głuchołazy, czwartek 18 stycznia 2024 r.

W przeciwieństwie do innych dni, nie zostaliśmy podniesieni na nogi przez oboźnego, lecz do pokoju przyszedł drużynowy. Jak już wiedzieliśmy z wczorajszej rady ZZ, czekała nas wyprawa w góry właśnie w gronie zastępowych.

Po zrobieniu kanapek, udaliśmy się do podnóża Biskupiej Kopy, na którą mieliśmy wejść. Podróż zajęła nam ok. 5 godzin, gdyż zacząwszy się wspinać chwilę przed 9, z powrotem byliśmy na 14 na obiad.

Sama góra mierzy 891 m.n.p.m. i choć nie należy do tych trudnych, to stanowiła lekkie wyzwanie. (Jest to szczyt gór Opawskich i w tamtym czasie był mocno oblodzony, przyp. red.).

Po pożywnym obiedzie odpoczęliśmy godzinę, po czym zastępowi dostali informację, iż za chwilę czeka nas bieg na krajki, połączony z próbnym biegiem na wywiadowcę. Niefortunnie rozpętała się wtedy śnieżyca, która znacznie i skutecznie utrudniła nam (punktowym) zarówno stanie na punktach, jak i mocno wyczerpało i zdezorientowało samych biegnących.

Kiedy po kolacji wróciliśmy do pokoi, należało zrobić ukochane porządki i przebrać się w mundury, by pół godziny później zacząć kominek. Sam dzień stanowił swego rodzaju odstępstwo od zimowiskowej codzienności i stanowił pewnego rodzaju odpoczynek.

wyw. Jan Przewoźniak, patrol „Janki”

Strona wpisuZimowisko 2024 – DZIEŃ VI

Zimowisko 2024 – DZIEŃ V

Zimowisko 2024 – DZIEŃ V
Głuchołazy, 17 stycznia 2024 r.

Nasz dzień zaczął się bardzo przyjemnie, ponieważ dopiero o 8:30. Krótko po wstaniu udaliśmy się na szybką poranną rozgrzewkę, na której mogliśmy się rozciągnąć po wysiłkach z dnia poprzedniego. Następnie przeszliśmy na śniadanie, na którym ku naszej radości mogliśmy zjeść smakowite płatki z mlekiem oraz kanapki. Po tym smakowitym przystanku wróciliśmy do pokoi w oczekiwaniu na grę. Te jednak nie trwały długo, bo niecałe 15 minut, chociaż dla mnie to było jak wieczność.

Pierwsza grą okazała się być gra „Janków” z terenoznawstwa. Wiadomość ta była dla mnie dobra, ponieważ jest to jedna z rzeczy, które lubię. Gra składała się z 4 punktów. Pierwszy był z węzłów i poszedł nam bez większego problemu. Następnie udaliśmy się do informatora, który potrzebował pomocy z obliczeniem wysokości drzewa. Po tym zadaniu poszliśmy do kolejnego punktowego nad rzeką, którą musieliśmy następnie zmierzyć. Zadanie to nie sprawiło problemu zarówno mi jak i reszcie zastępu.

Potem udaliśmy się na ostatni punkt, którym było układanie ogniska. Tam ostatni z informatorów przekazał nam informacje na temat umiejscowienia finału gry. Finał okazał się być klepą, w której udało nam się zdominować resztę zastępów.

Po tej wyczerpującej rozrywce wróciliśmy na obiad, który zjedliśmy ze smakiem. Po nim czekała nas 1 godzina i 10 minut LB. Ja podobnie jak reszta chłopaków z zastępu spędziłem je na śnie.

Po tej cudownej drzemce była gra „Żmij” z samarytanki. Z entuzjazmem na twarzy wyszliśmy z ośrodka w poszukiwaniu punktu. Zarówno ja jak i reszta chłopaków nie mogliśmy znaleźć pierwszego punktu. Ale po długich poszukiwaniach udało nam się znaleźć punktowego, który wypytał nas o historię Szesnastki i Eskadry. Następnie udaliśmy się do pilota, który miał chorobą Alzheimera, któremu musieliśmy przypomnieć historię naszego patrona, czyli Stanisława Skalskiego. Po tej wyczerpującej lekcji historii poszliśmy na ulicę obok pomóc pewnemu elektrykowi, który poraził się i doznał udaru mózgu. Dzięki temu, że od zawsze lubiłem samarytankę, ten punkt nie stanowił dla mnie większych problemów.

Następnie, po długiej i męczącej wędrówce udaliśmy się do Kacpra, koło którego wybuchła bomba. Po pomocy spalonemu mieliśmy pomóc zamarzającemu Mikołajowi, z którym wróciliśmy do ośrodka, aby go podejść. Niestety z uwagi na czas, nie było to możliwe, co było dla mnie smutną wiadomością, gdyż uwielbiam podchodzić.

Po tym poszliśmy na pyszną kolację, kominek i pod ciepłą kołdrę.

wyw. Konstanty Chmielewski, „Gronostaje”

Strona wpisuZimowisko 2024 – DZIEŃ V

Zimowisko 2024 – DZIEŃ IV

Zimowisko 2024 – DZIEŃ IV
Głuchołazy, wtorek 16 stycznia 2024 r.

Tego dnia oboźny obudził nas po 7:00. Pierwsze co zrobiliśmy to udaliśmy się na wyczerpującą rozgrzewkę. Następnie odbyło się smakowite śniadanie oraz krótki apel. Po powrocie do ośrodka Kapi poinformował nas, że odbędzie się gra integracyjna.

Drużynowi wybrali 6-osobowe patrole. Wraz z innymi harcerzami wyruszyliśmy w drogę. Wykonaliśmy 5 dosyć łatwych zadań. (Do gry dołączyły się harcerki z lokalnego środowiska ZHR Głuchołazy, przyp. red.). Na wielki finał gry wszyscy udaliśmy się na zaśnieżoną polanę w lesie. Musieliśmy mini-fort, w którym przetrzymywaliśmy zdobyte lagi i proporce od innych patroli gra była intensywna, ale ciekawa. Po zakończeniu ostatniej i najważniejszej rundy okazało się, że mój patrol miał najwięcej lag i proporców.

Wróciliśmy na teren ośrodka ,,Banderoza” i zjedliśmy całkiem niezły obiad. Kiedy wszyscy byli najedzeni, oboźny powiedział nam, że mamy półtorej godziny LB.

Wszyscy odpoczęliśmy po grze i dowiedzieliśmy się o kolejnej. Miała być to gra ekonomiczna. W mojej opinii rozgrywka była bardzo ciekawa.

Na koniec dnia okazało się, że jestem trochę chory, ale próbowałem nie przejmować się tym za bardzo.

mł. Artur K., „Żmije”


Relacja 2:

Dzień zaczął się niewinnie, co zupełnie nie odwzorowywało późniejszych pozytywnych zaskoczeń i wrażeń. Wstaliśmy wcześnie, o godzinie 7:30, gdyż musieliśmy w pełni wykorzystać.

Rano czekały nas apel drużyny, który chociaż zagadkowo, to zarysował nam plan dwóch gier na dzień. Po śniadaniu najedzeni i gotowi na nadchodzące wydarzenia wyruszyliśmy na pierwszą grę, którą okazała się trwająca około 2 godzin gra integracyjna, w której udział brały wszystkie drużyny harcerzy w naszym hufcu „Zawrat” (do gry dołączyły się harcerki z lokalnego środowiska ZHR Głuchołazy, przyp. red.). Sprawdzała ona nasze umiejętności poruszania się z mapą, gdyż opierała się głównie na współpracy. Przeciągnęła się jednak i po wielu godzinach biegania po majestatycznych głuchołaskich ulicach, zmordowani dotarliśmy na obiad.

Po nim jednak kadra zwróciła nam odpoczynek z nawiązką. Zostaliśmy bowiem hojnie obdarowani dwoma godzinami LB, które okazało się niezwykle regenerujące. Jednakże ze względu na długi czas trwania poobiedniej przerwy, plany co do drugiej gry nieco się zmieniły.

Nasza kochana kadra przygotowała nieco inną, od dobrze nam znanych, wersję gry ekonomicznej. Miała ona miejsce w ośrodku z uwagi na złe samopoczucie niektórych osób. Po grze, niestety widmo choroby ziściło się, ponieważ epidemia przerzedziła nieco nasze szeregi. Po sycącej i pysznej kolacji, udaliśmy się na kominek w choć niezbyt licznym, to jednak składzie drużyny. Gdy kilkadziesiąt minut później kładłem się spać, bolały mnie wszystkie mięśnie w ciele. Pomimo tego, iż dzień ten wyraźnie nas wyczerpał, pozostawił po sobie nowe doświadczenia, myśli, czy odczucia.

wyw. Jan Przewoźniak, patrol „Janki”

Strona wpisuZimowisko 2024 – DZIEŃ IV

Zimowisko 2024 – DZIEŃ III

Zimowisko 2024 – DZIEŃ III
Głuchołazy, poniedziałek 15 stycznia 2024 r.

Trzeciego dnia zimowiska odbyły się zwiady, z których relację z zastępu „Żmije” znajdziecie poniżej. Po południu natomiast miejsce miała gra ekonomiczna „Gronostajów”, a wieczorem, po kolacji – kominek drużyny, przyp. red.

Po otworzeniu koperty znaleźliśmy kilka ciekawych zadań. Stwierdziliśmy, że nie musimy się spieszyć, ponieważ mieliśmy sporo czasu.

W pierwszej kolejności postawiliśmy znicz pod pomnikiem Bohaterów Walk o Wolność Rzeczypospolitej. Następnie udaliśmy się do punktu informacji turystycznej, gdzie dowiedzieliśmy się o przysmakach w tym regionie. Były to: kluski śląskie, rolada z modrą kapustą i gołąbki z kaszą gryczaną! Miły pan bardzo chętnie odpowiedział na pytanie.

Po jakimś czasie stwierdziliśmy, że usiądziemy sobie na starym rynku. Spojrzeliśmy na kartkę z zadaniami. Okazało się, że musimy napisać piosenkę o naszej kadrze. W mojej opinii wyszła bardzo dobrze.

Kolejnym zadaniem było nakarmienie kotka (którym był nasz zastępowy Mikołaj, ponieważ idealnie się nadawał do tej roli – dostał Milky Way’a) oraz zjazd na sankach (kupiliśmy za dychę w Intermarche). Wszystko nam się udało.

Zwiady mi się podobały, bawiłem się świetnie. Cieszę się, że udało się nam wykonać wszystkie zadania.

mł. Artur K., „Żmije”

Strona wpisuZimowisko 2024 – DZIEŃ III

Zimowisko 2024 – DZIEŃ II

Zimowisko 2024 – DZIEŃ II
Głuchołazy, niedziela 14 stycznia 2024 r.

Po wielu godzinach błogiego snu do naszych uszu wdarł się przeciągły odgłos gwizdka oraz melodyjny głos należący do oboźnego, obwieszczający nam, iż sen właśnie się zakończył i pora wstawać.

Gdy obudziwszy i ubrawszy się, szliśmy na śniadanie o godzinie 9:00 napełniał nas optymizm. Wiedzieliśmy, że nie ma nic lepszego niż zimowisko harcerskie. Po śniadaniu z uwagi na to, iż była niedziela, udaliśmy się do kościoła (św. Wawrzyńca, najstarszego w Głuchołazach, przyp. red.). Po jakże kształcącej i wartościowej mszy na pięknym rynku Głuchołaz rozpoczął się apel zgrupowania otwierający zimowisko.

Następnie tuż po kilkuminutowym powrocie do ośrodka zostaliśmy uprzejmie poinformowani o niemożności rozebrania się z mundurów, z uwagi na zaplanowany apel, tym razem drużyny. Na szczęście mundur odznaczają się iście szlachecką wygodą. Na apelu została między innymi otwarta punktacja zimowiska. Gdy kilkadziesiąt minut później o godzinie 14:00 wśród smakowitych woni spożywaliśmy w spokoju posiłek, gotowi byliśmy na dalszą część dnia.

Ta natomiast okazała się niesamowicie owocna, bo zapoznaliśmy się z otaczającym nas terenem podczas gry (zwanej INO, przyp. red.), trwającej około 2,5 godziny, od 16 do 18:30. Po grze nadeszła kolacja, a po niej kominek drużyny. Od snu dzieliła nas jeszcze tylko krótka rada ZZ, która zakończyła się o 22:20.

Cały dzień uważam za udany oraz oczekuję następnych.

wyw. Jan Przewoźniak, patrol „Janki”

Strona wpisuZimowisko 2024 – DZIEŃ II