Zimowisko 9 WDH i 16 WDH Głuchołazy, 13-20 stycznia 2024 r.
Na tegoroczne zimowisko, które odbywało się w dniach 13-20 stycznia „Eskadra” pojechała do Głuchołaz – miasta leżącego w województwie opolskim. Działaliśmy w składzie 14 osób z kadrą włącznie. Wśród wielu aktywności podczas zimowiska zdecydowanie przeważały gry terenowe odbywające się najczęściej dwa razy dziennie. Zimowisko spędziliśmy w ośrodku „Banderoza”. W wyjeździe uczestniczył cały hufiec „Zawrat” a w jego składzie: 16WDH „Grunwald” i „Sulima”, 9WDH „Eskadra” oraz dwie gromady zuchów Szesnastki: Bractwo Zaginionego Oręża i Strażnicy Czasu. Na zimowisku miała miejsce także trwająca pół dnia wyprawa ZZ-u, której celem był liczący 890 m.n.p.m. szczyt gór Opawskich, Biskupia Kopa. Warto wspomnieć, że mł. Jan Hoser zdobył prawo do noszenia krajki, a zimowisko wygrał zastęp „Gronostaje” wyprzedzając „Żmije” ledwie o parę punktów.
Okręg Mazowiecki ZHR ul. Ursynowska 36/38 02-605 Warszawa Nr konta: 05 1020 1026 0000 1702 0554 8898 Tytuł: Składka programowa Imię Nazwisko(uczestnika) – 9ESK – Zimowisko 2024
Można zapłacić całość w dowolnym momencie.
Składka członkowska:
Każdy uczestnik zimowiska MUSI mieć opłacone składki członkowskie!
Co to są składki? Na co one idą? Na te pytania odpowie państwu telefonicznie drużynowy. Zapraszamy również na stronę drużyny, gdzie wszystko jest dokładnie wytłumaczone:
Jeśli ktoś z Państwa miałby problem z wysokością kwot i opłaceniem ich – proszę o kontakt indywidualny.
Proszę o niezabieranie przez harcerzy smartfonów (kontakt z dzieckiem będzie zapewniony przez telefon opiekuna), konsoli, tabletów, komputerów, powerbanków – nie ponosimy odpowiedzialności za zgubiony i zniszczony sprzęt.
O zabieranych na wyjazd lekach i sposobie przyjmowania prosimy poinformować drużynowego.
Każdy harcerz pakuje plecak samemu w taki sposób, by był w stanie go swobodnie nosić mając wolne ręce! Nic nie może zwisać przytroczone do plecaka!
Warto by każdy pakował się sam lub brał aktywny udział w pakowaniu.
Na liście znajdują się naprawdę wyłącznie potrzebne rzeczy – nie ma sensu dopakowywać więcej.
W razie niejasności proszę kontaktować się z drużynowym.
ZBIÓRKA WYJAZDOWA W MUNDURACH! POD RĘKĄ TRZEBA MIEĆ ZIELONĄ KOSZULKĘ!
kompletny mundur: rogatywka (ZHRowa) z lilijką, bluza mundurowa, pagony, przyszyte plakietki, spodnie bojówki, pas (czarny, skórzany), lilijka, chusta (granatowo/bordowa) – zastępowi wskażą co trzeba poprawić/ uzupełnić w umundurowaniu – na sobie podczas zbiórki wyjazdowej
buty mundurowe/ zimowe
buty sportowe (do chodzenia po kwaterze)
klapki
polar (ci co mają – “szesnastkowy”)
ciepły sweter/ bluza
koszulka termiczna
szalik
czapka
rękawiczki (grube oraz czarne cienkie – one są częścią munduru zimowego)
kurtka zimowa (stonowane kolory)
spodnie wodoodporne/zimowe (stonowane kolory)
kalesony
spodnie dresowe
koszulki z krótkim rękawem – 5 sztuk (stonowane kolory) – 1 szt. pod ręką podczas zbiórki wyjazdowej
skarpety grube (2 pary)
bielizna osobista – 7 kompletów
piżama
Przy pakowaniu lub kupnie ubrań (od t-shirtów przez polary, do spodni i butów) prosimy o wybieranie stonowanych kolorów.
Przybory osobiste:
przybory do szycia: 3 igły, nici w kolorach ubrań, zapasowe guziki (również do munduru)
przybory do mycia: ręcznik, mydło, szampon (w małej buteleczce), szczotka i pasta do zębów, grzebień
Pozostałe niezbędne wyposażenie osobiste:
ważna legitymacja szkolna
przybory do pisania: notatnik, długopis i ołówek
kompas/ busola
pudełko zapałek
latarka (+ zapasowe baterie)
plecak duży (torba sportowa, walizka) + mały plecak marszowy albo chlebak
Wyposażenie dodatkowe/ na wędrówki:
stuptuty
suszarka do butów
termos (jeden na zastęp)
kilka plastrów + Octenisept (lub apteczka na zastęp)
Ten wyjazd zaczął się 11 grudnia o 9:16 na pomoście w parku Malickiego. Około 9:40 Eskadra z przybocznymi na czele wyruszyła na mroźną wyprawę do Janówka. Z peronu tamtejszej kolejki udali się do pobliskich fortów. Gdy doszli w ich okolice przyboczny Antek podzielił drużynę na dwie grupy: jedna, która zwiedza forty z nim i druga, która przygotowuje materiał do rozpalenia ogniska. Gdy pierwsza grupa wróciła do miejsca ogniskowego zaczęła się akcja pod tytułem „rozpalenie ogniska”, która nie była taka łatwa, ponieważ po trzech pudełkach zapałek ognisko dalej nieugięcie stawiało opór i ciężko się je rozpalało. Po ponad godzinie prób na miejsce przyszedł Kapi z ogłoszeniem rozpoczęcia gry. Akcja gry odbywała się w 1940r. we Francji. Harcerze byli aliantami i musieli przeprowadzić desant na Normandię, czego dowiedzieli się po wykonaniu punktów. Po odgadnięciu miejsca akcji udali się na mapie do miejsce gdzie znajdowała się Normandia. Gdy tam dotarli złapali niemieckiego generała i zakończyli grę. Gdy znaleźli się na miejscu spotkali tam swojego drużynowego Jędrzeja, który pomógł rozpalić ognisko. Po zjedzeniu przepysznych kiełbasek udali się w stronę peronu by złapać pociąg, który miał przyjechać w ciągu dwudziestu minut. Czekając na peronie oddali się rozrywkom, w tym bitwie na śnieżki i czekaniu na śnieżną bryzę od nadjeżdżającego pociągu. Do Warszawy dotarli około godziny 19:00 i z wypiekami na twarzy wrócili do domu. (wyw. Konstanty Chmielewski)