Jezioro Śmiardówka, 6 czerwca- 8 czerwca 2026 r.
Dnia pierwszego o godzinie 15:30 dotarli harcerze. Ja jako starszy harcerz byłem obecny na miejscu już od tygodnia. Po smacznym obiedzie i odpoczynku rozpoczęliśmy na wyznaczonych miejscach obozowych rozstawiać namioty zwane „Dychami”. Mi z Mł. Piotrem S. udało się rozstawić nasz namiot bardzo szybko dzięki czemu mieliśmy czas na wycięcie wszystkich żerdzi na naszą pionierkę.
Drugiego dnia jednym słowem LAŁO! Jednakże mimo to udało nam się zbić dwie prycze, na nasze jednak nieszczęście nie mogliśmy na nich spać gdyż kadra była w trakcie budowy swojej kadrówki przez co musieli spać w naszym namiocie ale spanie na ziemi aż tak tragiczne nie jest, więc można było się porządnie wyspać.
Dnia trzeciego udało nam się ukończyć całą naszą pionierkę, pogoda była znakomita. Słoneczko pżygrzewało, ptaszki ćwierkały a siekiery stukały o drewno. Jednak tego dnia również nie było nam dane spać na pryczach.
Wyw. Tymon Wosik