Las Kabacki, 28 lutego 2026 r.
O godzinie 8:00 stawiłem się na zbiórce, by wraz z delegacją 9 WDH wyruszyć na zaplanowaną wyprawę do lasu. Mimo że wymarsz nastąpił dopiero o 8:45, co przyjąłem z lekkim niedosytem (ten czas mogłem przeznaczyć na uzupełnienie prowiantu i wody), obraliśmy kierunek na Kabaty, korzystając z transportu autobusowego. Tuż przed celem nasze szeregi zasilił Jędrzej.
Po dotarciu na miejsce nastąpiło krótkie oczekiwanie, podczas gdy kadra dowodząca finalizowała plany gry terenowej. Pierwszy etap zmagań okazał się bardzo satysfakcjonujący. Mój zastęp, składający się w tym dniu wyłącznie z pierwszoroczniaków (z powodu nieobecności zastępowego), wykazał się dużą samodzielnością i wywalczył drugie miejsce. Biorąc pod uwagę nasz staż, było to spore osiągnięcie.
Następnie poszedłem na miejsce przed polem gdzie graliśmy w klepe a następnie poruszaliśmy się w stronę wyznaczonego paleniska, gdzie wraz z moim zastępem podjęliśmy się przygotowania obiadu nad ogniem. Posiłek był wyjątkowo udany i dostarczył nam energii niezbędnej do dalszych działań. Kolejna gra również zakończyła się sukcesem – ponownie uplasowaliśmy się na drugiej pozycji, choć zmęczenie dawało się już we znaki.
Wyprawę zakończył uroczysty apel, na którym oficjalnie potwierdzono nasze wyniki. Droga powrotna odbyła się metrem. Przy stacji Metro Politechnika odłączyłem się od głównej grupy i zakończyłem swój udział w wyprawie, podczas gdy reszta kontynuowała powrót tramwajem
Szer. Wojciech F.