Zimowisko 2024 – DZIEŃ VII
Głuchołazy, czwartek 18 stycznia 2024 r.
W przeciwieństwie do innych dni, nie zostaliśmy podniesieni na nogi przez oboźnego, lecz do pokoju przyszedł drużynowy. Jak już wiedzieliśmy z wczorajszej rady ZZ, czekała nas wyprawa w góry właśnie w gronie zastępowych.
Po zrobieniu kanapek, udaliśmy się do podnóża Biskupiej Kopy, na którą mieliśmy wejść. Podróż zajęła nam ok. 5 godzin, gdyż zacząwszy się wspinać chwilę przed 9, z powrotem byliśmy na 14 na obiad.
Sama góra mierzy 891 m.n.p.m. i choć nie należy do tych trudnych, to stanowiła lekkie wyzwanie. (Jest to szczyt gór Opawskich i w tamtym czasie był mocno oblodzony, przyp. red.).
Po pożywnym obiedzie odpoczęliśmy godzinę, po czym zastępowi dostali informację, iż za chwilę czeka nas bieg na krajki, połączony z próbnym biegiem na wywiadowcę. Niefortunnie rozpętała się wtedy śnieżyca, która znacznie i skutecznie utrudniła nam (punktowym) zarówno stanie na punktach, jak i mocno wyczerpało i zdezorientowało samych biegnących.
Kiedy po kolacji wróciliśmy do pokoi, należało zrobić ukochane porządki i przebrać się w mundury, by pół godziny później zacząć kominek. Sam dzień stanowił swego rodzaju odstępstwo od zimowiskowej codzienności i stanowił pewnego rodzaju odpoczynek.
wyw. Jan Przewoźniak, patrol „Janki”






